Może by w coś zagrać

Siemano wszystkim,
Przez ostatnie 2 lata trochę się u mnie pozmieniało.
Jakoś 2 lata temu, straciłem przytomność w pracy, po czym zostałem zawieziony karetką do szpitala. W szpitalu okazało się, że coś im się nie zgadza w mojej krwi, i zrobili mi szereg badań.
W skład tych badań wchodziło pobieranie krwi co półtora godziny, sprawdzanie moczu, kontrolowanie ile piję, co jem, co piję i tak dalej.
Potem jakoś w listopadzie, o ile dobrze pamiętam, zrobili mi biopsję lewej nerki, żeby się dowiedzieć, co to za choroba niszczy mój organizm.
W styczniu 2025 okazało się, że moje nerki są umierające, wtedy pracowały na jakieś 20%.
Wtedy też zaczęły się moje częste wizyty u nefrologa oraz w szpitalu. Byłem w szpitalu od końca grudnia 2024, do chyba 6 stycznia 2025, potem w marcu, potem znowu w kwietniu, a najdłuższy pobyt zaczął się 9 maja.
W momencie, gdy poziom potasu i sodu spadł, moje życie było zagrożone, i przyjęli mnie na oddział intensywnej terapii. Po ponad 4 tygodniach tam, przenieśli mnie na obserwację, gdzie przeszedłem operację wszycia cewnika do dializy otrzewnowej. W szpitalu posiedziałem jakoś do 17 lipca, czyli ciutkę ponad 2 miesiące.
W połowie sierpnia zacząłem przechodzić dializy, bo moje nerki zaczęły coraz gożej pracować.
Na początku były dwie w tygodniu, wtedy jeździłem do kliniki, i robili mi je na miejscu, potem były 3, a po dwóch tygodniach, jak moje ciało przyzwyczaiło się do dializy, oczywiście teoretycznie, zacząłem mieć dializę codziennie.
Teraz jestem w takim stanie, że mogę sobie pozwolić na wybranie dwóch dni w tygodniu, gdzie nie chcę robić dializy, i robić jej nie muszę.
I tak sobie powoli czekam na przeszczep.
Najbardziej pocieszyła mnie informacja, że w Niemczech czeka się na przeszczep od 8 do 12 lat.
Na szczęście, mój ojciec chce mi oddać nerkę. Ja większość badań już mam za sobą, mojego ojca jeszcze czeka tygodniowy pobyt w klinice, żeby u niego sprawdzili, czy wszystko gra. Na pierwszy rzut oka, jest wszystko w porządku, ale masę badań tak czy srak musi przejść.
Ja na szczęście dzięki temu, że jestem młody, nie musiałem przechodzić aż tylu badań, jeszcze mam przed sobą kontrolę zębów, i Gastroskopię.
Mój nefrolog powiedział, że jeśli komisja nie będzie widziała przeszkód, i nie wyjdą jakieś komplikacje po drodze, do przeszczepu może dojść w tym roku. Już chciałem napisać w tym tygodniu, bo się zamyśliłem, to by było dobre 🙂
Kończąc tą historię, co u mnie się działo przez ostatni czas, przychodzę do was z pytaniem.
Można by w coś pograć, coś tam ponagrywać, może jakiś programik zrobić, czekam na propozycje, co byście chcieli tu zobaczyć, na tym już upadłym blogu.
Pozdro wszystkim czytającym
Krzywy


Opublikowano

w

przez

Tagi:

Komentarze

8 odpowiedzi do „Może by w coś zagrać”

  1. Awatar Michas
    Michas

    Albo galactic outlands?

  2. Awatar matid25
    matid25

    Jaskinia w szczegulności ta druga notka w jaskini, ukryte sanktuarium naprzykład

  3. Awatar krzywy
    krzywy

    A jakie questy masz na myśli?

  4. Awatar matid25
    matid25

    HM może jakieś trudne questy z LN?

  5. Awatar skrzypenka
    skrzypenka

    Dbaj o siebie i swoje zdrówko, bo to najważniejsze.

  6. Awatar matius
    matius

    Super, że żyjesz.

  7. Awatar krzywy
    krzywy

    Co do HaS i stardew valley, nie grałem w to od wieków, ale będzie można coś na dniach pomyśleć, jak nie będę umierający po dializie, to usiądę do nagrania jakiegoś wpisu.
    Na początek chyba przejdziemy tlou Part I i Part II, bo to mam na dysku już zainstalowane. Myślę też, żeby injustice pokazać, co prawda nie jest to jakoś ultra dostępna gra video, ale według mnie fabuła jest fajna.

  8. Awatar Mk242
    Mk242

    Siemanko! W końcu coś się ruszyło na tym blogu, a już traciłem nadzieję xd. Mugłbyś w sumie zrobić pełny gameplay z the last of us part 1 albo 2, mugł byś też zrobić pokazać coś może ze stardew valley, albo jakiś hearthstone.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *